Z szerokim uśmiechem, chlusnąłem w jej kierunku wodą, przed którą uskoczyła w ostatnim momencie.
- Ej! Ja się tutaj suszę! - fuknęła.
- Ale i tak nadal jesteś mokra. - odpowiedziałem logicznie. Posłała mi spojrzenia pt. "serio?" - A właśnie. Sorry, ale nie przypominam, sobie twojego imienia... - zacząłem. Wywróciła oczami.
- Nawet o nie nie pytałeś, tylko usiłowałeś mnie utopić. - odpowiedziała.
Przycisnąłem uszy do czaszki i posłałem jej spojrzenie zbitego szczeniaczka.
- Przepraszam, teraz mi je zdradzisz..? - poprosiłem.
- Ally. - powiedziała z uśmiechem - A twoje imię..?
- Nie powiem. - wytknąłem język w jej kierunku, po czym zanurkowałem do tyłu.
Widząc jednak jej niezadowolone spojrzenie, wyskoczyłem z wody, otrzepałem się i potruchtałem w jej kierunku, wyżynając swoją chustkę.
- OK, OK... - usiadłem obok niej z chytrym uśmieszkiem i się przedstawiłem - Jestem Noah. - po czym spytałem - Co tak właściwie robisz w Lusenie..?
Ally? Przepraszam, że tak późno ;-; (i krótko)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz