poniedziałek, 5 stycznia 2015

Od Noah

Gdy rozdzieliłem się w górach z Raven, nie sądziłem, że będę tak bardzo za nią tęsknić. A może tęskniłem za kontaktem z innym wilkiem..?
Właśnie gdy o tym pomyślałem, wyczułem zapach wilka. A właściwie wielu wilków. Wataha...
Zjechałem na łapach po kamiennym zboczu i ruszyłem lasem.
Może Alpha pozwoli mi dołączyć do tej watahy..?
Truchtałem miedzy drzewami, uważnie nasłuchując i obserwują otoczenie, niekoniecznie dając po sobie znać.
Po mojej prawej stronie zobaczyłem ruch. Obserwowałem to miejsce katem oka, bo w ten sposób ruch był najlepiej widoczny.
Znów poruszenie, zarys sierści na tle liści.
Wilk.
Wiedziałem jak grać, żeby nikt się nie zorientował, że wiem, że mnie śledzi. Po kilku minutach jednak mi się znudziła ta zabawa w kotka i myszkę więc zatrzymałem się, jak gdyby nigdy nic przeciągnąłem się, po czym odwróciłem się i lekko merdając ogonem spojrzałem na krzak, za którym krył się "szpieg".

Ktosiu..?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz