- A co to ma do rzeczy?-zapytałem trochę zgryźliwie. Wilczyca nie była źle do mnie nastawiona. Właściwie to wydawała się przyjazna.
- No... W sumie... Nic- odpowiedziała zakłopotana wadera.- Jestem Raven
-Matt- przedstawiłem się.- Należysz do Calme Loup?
- Mhm...- przytaknęła.
- Więc może pójdziemy dalej?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz