Westchnęłam.
- Zgoda. - natychmiast się rozchmurzył i rozłożył skrzydła.
Spojrzałam na Maemuki.
- Na pewno za nami nadążysz.? - spytałam - Mogę użyć magii wiatru, żeby cię ponieść lub najzwyczajniej zwiększyć skrzydła i cię ponieść. - zaproponowałam, posyłając magię do kryształów na moich bokach, które po chwili przybrały kształt opierzonych, ale świetlistych (bo końcu składały się z czegoś na kształt światła) fiołkowych skrzydeł.
- Lecisz, czy nie!? - usłyszałam nad sobą głos Shōgaina.
Maemuki?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz